Requiem Trotty poruszyło Sołacz. Zaduszki przyniosły wzruszenie i nadzieję

Requiem Michaela Johna Trotty wypełniło 2 listopada kościół pw. św. Jana Marii Vianneya na Sołaczu. Osiemnaste Zaduszki Sołackie połączyły wykonanie muzyki sakralnej z refleksją nad śmiercią i pamięcią o tych, którzy odeszli. Wieczór przyniósł nie tylko wzruszenie, lecz również nadzieję.

Chór i organy w zaduszkowym repertuarze

Dzieło Trotty przedstawił Sołacki Chór Kameralny pod kierunkiem Marianny Lewickiej. Przy organach zasiadł Krzysztof Leśniewicz. To ich interpretacja stanowiła muzyczną część spotkania, którego charakter współgrał z listopadowym czasem wspominania zmarłych.

Zanim rozpoczął się koncert, głos zabrał ks. Szymon Bajon. Duchowny przybliżył teologiczny sens requiem, dając słuchaczom wprowadzenie do utworu i jego religijnego przesłania.

Wydarzenie symbolicznie domknęło okres skupienia związany z uroczystością Wszystkich Świętych. Choć tematem wieczoru było przemijanie, jego nastrój nie ograniczał się do smutku: ważne miejsce zajęły także światło i nadzieja, towarzyszące zaduszkowej refleksji.

Źródło: facebook.com/rosolacz