W ciepłe wrześniowe popołudnie, podczas przechadzki ulicami Mosiny, policjant z Komisariatu Policji w Puszczykowie, mimo że znajdował się poza służbą, natknął się na twarz, która natychmiast przykuła jego uwagę. Kobieta, którą rozpoznał, figurowała na liście poszukiwanych przez wymiar sprawiedliwości. Szybko poinformował swoich kolegów z komisariatu, którzy natychmiast reagowali na wezwanie.
Dramatyczny pościg
Kiedy kobieta zorientowała się, że została zdemaskowana przez funkcjonariusza w cywilnym ubraniu, podjęła decyzję o ucieczce. Rozpoczęła się dramatyczna pogoń, podczas której kobieta usiłowała zgubić ścigającego, kierując się w stronę gęstych krzewów. Chwilowe zniknięcie z pola widzenia policjanta zakończyło się głośnym krzykiem dochodzącym z zarośli.
Interwencja ratunkowa i wsparcie
Podążając za dźwiękiem, policjant odkrył, że kobieta wpadła do zbiornika retencyjnego i była bezradna, nie mogąc wydostać się z zimnej wody. Sytuacja wymagała natychmiastowej reakcji. Funkcjonariusz, nie tracąc czasu, przystąpił do jej ratowania. W tym samym momencie na miejsce dotarł wezwany patrol, który przejął zatrzymaną.
Skutki i dalsze kroki
Upewniwszy się, że kobieta nie potrzebuje pilnej pomocy medycznej, policjanci przeszukali bazę danych, co potwierdziło ich podejrzenia. Kobieta była poszukiwana na mocy sądowego nakazu za prowadzenie pojazdu mimo zakazu. Została skazana na pół roku pozbawienia wolności w zakładzie karnym.
Ta niecodzienna sytuacja podkreśla znaczenie czujności i szybkiej reakcji funkcjonariuszy, nawet poza godzinami pracy. Dzięki ich niesłabnącemu zaangażowaniu udało się nie tylko zatrzymać osobę poszukiwaną, ale również uratować ją z niebezpiecznej sytuacji.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Poznaniu – Portal polskiej Policji
