Wieczorem 14 stycznia 2026 roku w jednej z miejscowości powiatu wolsztyńskiego doszło do dynamicznej akcji policyjnej. Funkcjonariusze z Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Wolsztynie, wspierani przez mundurowych z Siedlca, przeprowadzili interwencję, której celem było zatrzymanie mężczyzny ukrywającego się przed wymiarem sprawiedliwości. Jak ustalono, poszukiwany miał stawić się do odbycia zastępczej kary pozbawienia wolności, a dodatkowo ciążący na nim sądowy zakaz kontaktu z sąsiadem nie był przez niego respektowany.
Starania policjantów i próba ukrycia
Policjanci przez kilka godzin obserwowali posesję, by upewnić się, że poszukiwany mężczyzna przebywa w domu. Po potwierdzeniu jego obecności podjęto próbę nawiązania kontaktu. Mimo wezwań do otwarcia drzwi, w budynku nagle zgasło światło, co sugerowało próbę uniknięcia konfrontacji. Sytuacja ta wymusiła na funkcjonariuszach zastosowanie siłowych środków. Po wyważeniu drzwi rozpoczęto przeszukanie, podczas którego odnaleziono poszukiwanego w jednym z pokoi – schowanego za kanapą w obecności innych domowników.
Kumulacja problemów z prawem
Zatrzymany natychmiast został przewieziony do policyjnej jednostki. W toku czynności potwierdzono, że nie tylko unikał odpowiedzialności karnej wynikającej z wcześniejszego wyroku, ale również naruszył sądowy zakaz zbliżania się do sąsiada, którego w przeszłości groził śmiercią. To właśnie kolejny incydent z udziałem tego mieszkańca sprawił, że poszkodowany zgłosił sprawę organom ścigania, co przyczyniło się do podjęcia zdecydowanych działań przez mundurowych.
Skutki nieprzestrzegania prawa
Po zatrzymaniu mężczyzna został następnego dnia przewieziony do Aresztu Śledczego, gdzie rozpocznie odbywanie orzeczonej kary pozbawienia wolności. Oprócz tego, policja prowadzi wobec niego postępowanie związane z podejrzeniem kierowania gróźb karalnych, za co grozi mu dodatkowa kara do trzech lat więzienia. Cała sytuacja stanowi przypomnienie, że uporczywe łamanie prawa spotyka się z nieuchronną reakcją organów ścigania, zwłaszcza gdy zagrożone jest bezpieczeństwo lokalnej społeczności.
Źródło: Policja Wielkopolska
