Mróz i śnieg kojarzą się z urokami zimy, ale pod białą pokrywą czai się niebezpieczeństwo, o którym wielu mieszkańców zapomina. Pozornie solidny lód na miejskich stawach i jeziorach często budzi fałszywe poczucie bezpieczeństwa, szczególnie na początku sezonu. Warto uświadomić sobie, jak złożonym i groźnym zjawiskiem potrafi być zamarzająca woda – zanim skusi spacerem po tafli lub dziką zabawą na ślizgawce.
Dlaczego lód nie zawsze jest bezpieczny?
Zima w naszym regionie nie zawsze oznacza długotrwałe, stabilne mrozy, które gwarantują równomierne i grube zamarznięcie zbiorników. Wahania temperatur sprawiają, że lód przyrasta nierówno, tworząc nieprzewidywalne miejsca o zmniejszonej wytrzymałości. Często już kilka metrów od brzegu pokrywa lodowa może być znacznie cieńsza niż się wydaje, a nawet jeden nieostrożny krok może skończyć się nagłym załamaniem lodu oraz wpadnięciem do lodowatej wody.
Jak rozpoznać szczególnie niebezpieczne miejsca?
Największym wyzwaniem dla bezpieczeństwa są akweny, przez które przepływają cieki wodne lub które zasilane są dodatkową wodą. Stawy i jeziora miejskie, takie jak popularne zbiorniki w Parku Sołackim, nierzadko posiadają prądy, dopływy lub pokłady bujnej roślinności pod powierzchnią. Te czynniki osłabiają strukturę lodu, sprawiając, że nawet najbardziej z pozoru masywna tafla może niespodziewanie pęknąć. Ostrożność należy zachować również w pobliżu ujść rzek, mostków i miejsc, gdzie lód przykryty jest śniegiem – pod spodem może być znacznie cieńszy niż wokół.
Młodzi mieszkańcy – grupa szczególnie narażona
Zimą nie brakuje dzieci i nastolatków, którzy traktują zamarznięte zbiorniki jako miejsce do zabawy. Wielu młodych mieszkańców nie zdaje sobie sprawy, że nawet krótka przechadzka po lodzie, bez wiedzy dorosłych, stanowi poważne zagrożenie. Rolą rodziców i opiekunów jest nie tylko pilnowanie najmłodszych, ale przede wszystkim edukowanie ich na temat ryzyka, jakie niesie zabawa na lodzie. Warto porozmawiać o konsekwencjach nieostrożności, zwłaszcza że akcje ratunkowe na zamarzniętych akwenach często kończą się dramatycznie.
Jak dbać o bezpieczeństwo nad wodą zimą?
Wybierając się na zimowy spacer w pobliżu jeziora lub stawu, warto zachować zasadę ograniczonego zaufania do lodu. Nawet przy kilkustopniowym mrozie lepiej nie ryzykować wejścia na powierzchnię, której grubości nie da się samodzielnie ocenić. Osoby, które mimo wszystko chcą korzystać z lodowych atrakcji, powinny wybierać wyłącznie miejsca wyznaczone przez służby miejskie i stać się wzorem odpowiedzialności dla innych. Pamiętajmy, że każdy wypadek na lodzie to zagrożenie nie tylko dla samego poszkodowanego, ale także dla ratowników zmuszonych działać w trudnych i nieprzewidywalnych warunkach.
Świadome decyzje chronią życie
Urok zimowych krajobrazów można podziwiać bez narażania zdrowia. Mieszkańcy, którzy zachowują rozwagę i dzielą się wiedzą o zagrożeniach, realnie wpływają na bezpieczeństwo w swoim otoczeniu. Dzięki temu zima, zamiast dramatycznych wydarzeń na lodzie, może przynieść tylko dobre wspomnienia.
Źródło: facebook.com/zzmpoznan
