Ekopatrol ratuje mewę, a nietrzeźwy kierowca powoduje wypadek w Poznaniu








W środowe przedpołudnie, tuż przed godziną 11:00, do poznańskiej Straży Miejskiej napłynęło niecodzienne zgłoszenie. Zaniepokojeni przechodnie zauważyli ptaka uwikłanego w nici na jednym z drzew przy ulicy Jana Długosza. Na miejsce szybko przybył Ekopatrol, aby zająć się sprawą. Okazało się, że na wysokości około trzech metrów znajdowała się uwięziona mewa. Strażnicy, korzystając z odpowiedniego sprzętu, sprawnie uwolnili ptaka. Po uwolnieniu, mewa została bezpiecznie przetransportowana na Dziki SOR, gdzie miała otrzymać dalszą pomoc.

Zaskakujący zwrot akcji przy Dzikim SOR-ze

Kilkanaście dni wcześniej, podczas interwencji związanej z chorym gołębiem, strażnicy znajdowali się w pobliżu Dzikiego SOR-u na ulicy Jugosłowiańskiej. W tym właśnie czasie byli świadkami nieoczekiwanego wypadku drogowego. Taksówka z impetem uderzyła w znak drogowy, a następnie zderzyła się z betonową podstawą billboardu reklamowego. Widząc tę sytuację, strażnik miejski natychmiast zareagował, podchodząc do pojazdu marki Ford, aby sprawdzić, czy ktoś nie potrzebuje pomocy.

Interwencja i konsekwencje dla kierowcy

W samochodzie znajdowały się dwie osoby, które na szczęście wyszły z wypadku bez szwanku. Jednakże, zachowanie kierowcy wzbudziło podejrzenia strażników. Podejrzewając, że może być pod wpływem alkoholu, zdecydowali się na ujęcie kierowcy i wezwanie patrolu policji. Policjanci, którzy przybyli na miejsce, przeprowadzili badanie alkomatem, które potwierdziło stan nietrzeźwości kierującego pojazdem. W konsekwencji to właśnie policjanci kontynuowali dalsze czynności prawne związane z tym incydentem.

Te dwa zdarzenia pokazują, jak różnorodne i nieprzewidywalne sytuacje mogą spotkać Straż Miejską w codziennej pracy. Od ratowania ptaków po interwencje w sytuacjach drogowych, strażnicy muszą być zawsze gotowi na niespodziewane wyzwania, jakie przynosi każdy dzień.


Źródło: facebook.com/sm.poznan